Europa to nie tylko kontynent lądowy – to jednocześnie archipelag liczący ćwierć miliona wysp. Większość z nich nigdy nie zobaczyła ludzkiej stopy. Oto historia opowiedziana liczbami, które zaskoczą nawet geograficznych maniaków.
Pół miliona skrawków lądu w jednej Skandynawii
Zacznijmy od liczby, która brzmi jak błąd w kalkulatorze. Według oficjalnych danych Szwedzkiego Urzędu Statystycznego (SCB) oraz Norweskiego Urzędu Kartograficznego (Kartverket), sama Szwecja liczy 267 570 wysp, a Norwegia – 239 057. Razem to ponad pół miliona. Dodajmy jeszcze niemal 179 000 wysp Finlandii i otrzymamy obraz Skandynawii jako prawdziwego królestwa rozbitego lądu.
Zanim jednak ogłosimy Europę „kontynentem miliona wysp”, trzeba uczciwie dodać, że te spektakularne statystyki obejmują również maleńkie wysepki na jeziorach i rzekach. Szwecja – kraj ponad 95 000 jezior – zalicza do swoich wysp nawet skrawki lądu o powierzchni 9 metrów kwadratowych, otoczone wodą w jakimkolwiek zbiorniku. Finlandia, słynna „Kraina Tysiąca Jezior” (a w rzeczywistości ponad 188 000 jezior!), ma zdecydowaną większość swoich wysp nie na morzu, lecz pośród wewnętrznych akwenów.

Ćwierć miliona na morzach – i tak robi wrażenie
Kiedy odejmiemy jeziora i rzeki i zostawimy wyłącznie wyspy morskie – te obmywane przez Atlantyk, Morze Północne, Bałtyk czy Morze Śródziemne – Europa wciąż dysponuje imponującą liczbą 200 000 – 250 000 wysp. To tak, jakby co drugi mieszkaniec Wrocławia miał „swoją” wyspę gdzieś na europejskim wybrzeżu.
Liderami morskiego rankingu pozostają kraje skandynawskie. Norwegia, z najdłuższą i najbardziej poszarpaną linią brzegową w Europie (ponad 83 000 km z wyspami!), przoduje z dziesiątkami tysięcy przybrzeżnych szkierów – surowych, granitowych wysepek, które tworzą naturalny „pas ochronny” wzdłuż fiordów. Tuż za nią plasuje się Szwecja z archipelagami Sztokholmu i Göteborga. Na południu króluje Grecja – około 6 000 wysp i skał rozrzuconych po Morzu Egejskim i Jońskim.

Samotny procent
A teraz kontrast, który naprawdę daje do myślenia. Z tych 200 000–250 000 morskich wysp Europy zaledwie około 2 000 – 2 500 jest na stałe zamieszkanych przez ludzi. To tylko 1%.
Co z pozostałymi 99%? To królestwo maskonurów, fok szarych i porostów. Tysiące nagich szkierów norweskich, na których jedynym „mieszkańcem” jest wiatr. Bezludne skały greckie, gdzie latem cumują żeglarze szukający samotnej zatoczki. Maleńkie wysepki szkockich Hebrydów, na których kiedyś stały pasterskie schronienia, a dziś panuje cisza.

Rekordzistami pod względem liczby zamieszkanych wysp są:
| Kraj | Zamieszkane wyspy | Wyspy ogółem (morskie) |
|---|---|---|
| Grecja | ~ 227 | ~ 6 000 |
| Wielka Brytania | 140–190 | ~ 6 300 |
| Skandynawia (NO, SE, FI) | 500–800 | dziesiątki tysięcy |
| Włochy | 40–50 | setki |
| Chorwacja | 47 | ~ 1 200 |
| Francja | ~ 30 | setki |
Dane te różnią się w zależności od przyjętych kryteriów – czy liczymy wyspy, na których mieszka jedna rodzina sezonowo, czy tylko te ze stałą, zameldowaną populacją mieszkańców. Pewne jest jedno: bezludnych wysp w Europie jest więcej niż miast.
Proporcja, która zaskakuje
Przejdźmy do powierzchni. Wszystkie morskie wyspy Europy (z pominięciem Grenlandii – o niej za chwilę) zajmują łącznie około 750 000 km². Brzmi nieźle? Porównajmy: to mniej więcej tyle, ile powierzchnia Francji i Holandii razem wziętych.
Tymczasem Europa kontynentalna – ten ogromny ląd od Portugalii po Ural – rozciąga się na 9,43 mln km². Zestawmy to:
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Powierzchnia wysp morskich | ~ 750 000 km² |
| Powierzchnia Europy kontynentalnej | ~ 9 430 000 km² |
| Całkowita powierzchnia Europy | ~ 10 180 000 km² |
| Udział wysp | 7,4% |
| Proporcja wyspy : kontynent | 1 : 12,5 |
Innymi słowy, na każdy kilometr kwadratowy europejskiej wyspy przypada ponad dwanaście kilometrów kwadratowych lądu stałego. Te 7,4% to jednak znacznie więcej niż w przypadku większości innych kontynentów – Europa ma jedną z najwyższych proporcji wybrzeża do powierzchni na świecie.
Jedna wyspa, która rządzi nimi wszystkimi
Dlaczego sumaryczna powierzchnia 750 000 km² jest tak znaczna, skoro 99% wysp to maleńkie skały? Odpowiedź kryje się w jednym słowie: Wielka Brytania.
Ta jedna wyspa – o powierzchni 209 331 km² – stanowi aż 28% całej powierzchni wyspiarskiej Europy. To więcej niż setki tysięcy norweskich i szwedzkich szkierów razem wziętych! Dodajmy do tego Islandię (103 000 km²), Irlandię (84 000 km²), arktyczną Nową Ziemię (83 000 km²), Svalbard (62 000 km²), Sycylię (25 700 km²) i Sardynię (24 000 km²) – i okazuje się, że te siedem wysp odpowiada za ponad 80% całego wyspiarskiego terytorium Europy. Reszta to statystyczne okruszki rozrzucone po tysiącach kilometrów wybrzeża.

Grenlandia – europejska wyspa, której tu nie ma
Uważny czytelnik zapyta: a co z Grenlandią? Przecież politycznie należy do Danii – europejskiego państwa. To prawda, ale geografowie są zgodni. Grenlandia, z powierzchnią ponad 2,16 mln km², leży na płycie północnoamerykańskiej i w sensie geologicznym jest częścią Ameryki Północnej. Gdybyśmy ją doliczyli do europejskich wysp, ich łączna powierzchnia skoczyłaby niemal czterokrotnie, a proporcje straciłyby jakikolwiek sens geograficzny. Dlatego w poważnych zestawieniach Grenlandia figuruje osobno – jako autonomiczne terytorium z europejskim paszportem, ale amerykańskim adresem.
10% ludności na 7% powierzchni
Na koniec jeszcze jedno ciekawe porównanie. Choć wyspy zajmują niecałe 7,4% powierzchni Europy, mieszka na nich 10–12% populacji kontynentu. To zasługa przede wszystkim gęsto zaludnionej Wielkiej Brytanii (ok. 67 mln mieszkańców), ale też Sycylii (4,8 mln), duńskiej Zelandii z Kopenhagą (2,3 mln) i dziesiątek mniejszych, ale tętniących życiem wysp śródziemnomorskich.
Czas odwiedzić choć jedną z 2 500 wysp
Europa to kontynent, który chowa ćwierć miliona wysp wzdłuż swoich wybrzeży – od arktycznego Svalbardu po słoneczną Kretę, od szkockich Hebrydów po chorwackie perły Adriatyku. Zdecydowana większość z nich pozostaje bezludna i dzika, ale te dwa i pół tysiąca zamieszkanych oferują wszystko: od miasteczek pełnych historii, przez rybackie wioski zasypiające o zachodzie słońca, po samotne latarnie morskie na krańcu świata.

Jeśli planując wakacje myślisz wyłącznie o kontynentalnych stolicach, być może czas zmienić perspektywę. Gdzieś na jednej z europejskich wysp czeka na Ciebie historia, której nie znajdziesz w żadnym przewodniku – bo napisze ją wiatr, fale i Twoja własna ciekawość.
Źródła danych: Kartverket (Norwegia), Statistics Sweden (SCB), Hellenic Statistical Authority (Grecja), Wikipedia, Britannica.