Strona głównaŚwiat bez granicW 80 dni dookoła swiataW 80 dni dookoła świata – Przez Atlantyk do domu

ŚWIAT BEZ GRANIC

W 80 dni dookoła świata – Przez Atlantyk do domu

12 grudnia 1872 roku, Atlantyk. Mały parowiec „Henrietta", wyczarterowany przez Phileasa Fogga za fortunę, walczy z zimowym sztormem. Fale wysokości trzech pięter. Wiatr rwie ożaglowanie. Temperatura poniżej zera. Gorzej? Węgiel się skończył.

W 80 dni dookoła świata: Nowy Jork – Liverpool

W cyklu 12 artykułów zwiedzamy świat śladami Phileasa Fogga. To zapewne niedoścignione marzenie wielu dzisiejszych podróżników. Objechać świat dookoła – niekoniecznie w 80 dni. Niezależnie od tego czy uda się to marzenie kiedyś zrealizować – taką trasę można zaplanować już dzisiaj. W tym odcinku: Nowy Jork – Liverpool. A wszystkie odcinki cyklu można znaleźć na tej stronie


Płonący statek – desperacja na falach

12 grudnia 1872 roku, Atlantyk. Mały parowiec „Henrietta”, wyczarterowany przez Phileasa Fogga za fortunę, walczy z zimowym sztormem. Fale wysokości trzech pięter. Wiatr rwie ożaglowanie. Temperatura poniżej zera.

Replika parowca "Henrietta" wygenerowana przez AI na podstawie opisu w powieści "W 80 dni dookoła świata"
Replika parowca „Henrietta” wygenerowana przez AI na podstawie opisu w powieści „W 80 dni dookoła świata”

Gorzej? Węgiel się skończył.

Kapitan Andrew Speedy przychodzi do Fogga: „Bez paliwa nie dopłyniemy. Zatonę z moim statkiem, ale nie ruszę się z miejsca.”

Fogg patrzy na niego i mówi spokojnie: „Spalimy statek.”

Kapitan myśli, że Anglik zwariował. Ale Fogg jest śmiertelnie poważny. Kupuje od kapitana jego statek za 60 000 dolarów (15 milionów złotych dzisiaj). I wszystko co da się spalić – religi, maszty, pokład, burty – każe wrzucać do kotłów.

„Henrietta” płonie. Dosłownie. Statek zamienia się w stalowy szkielet z pracującymi kotłami. Płyną dalej. Cudem dopływają do Queenstown (Irlandia) 21 grudnia. Stamtąd pociąg do Liverpoolu, potem do Londynu.

Fogg dociera do Londynu 21 grudnia wieczorem. Pozostało kilka godzin do deadline’u (21 grudnia, 20:45, Reform Club).

Ale…

Na dworcu Liverpool Street Station czeka detektyw Fix z nakazem aresztowania. Fogg zostaje zatrzymany jako podejrzany o kradzież 55 000 funtów z Banku Anglii. Siedzi w celi 3 godziny, aż prawdziwy złodziej zostaje złapany gdzie indziej.

Gdy Fogg wychodzi, jest po 20:45. Spóźnił się o 5 minut.

Przegrał.

Wraca do domu złamany. Przeprasza Audę (księżniczkę uratowaną w Indiach, teraz jego narzeczoną). Passepartout płacze. Wszystko stracone.

Ale następnego dnia Passepartout odkrywa prawdę: Podróżując na wschód, Fogg zyskał dzień przez Linię Zmiany Daty. Myślał, że jest 22 grudnia. Tymczasem był 21 grudnia, godzina 19:00. Miał jeszcze godzinę.

Fogg biegnie do Reform Club. Wbiega o 20:44:59.

Wygrał o 1 sekundę.


Queen Mary 2 – godne pożegnanie oceanu

Ostatni prawdziwy liniowiec

W 2026 roku jest tylko jeden regularny statek pasażerski łączący Nowy Jork z Europą: RMS Queen Mary 2 (Cunard Line). To nie statek wycieczkowy (choć ma atrakcje) – to transatlantyk, jak niegdyś MS Batory. Takie pływały pomiędzy Europą i Ameryką w czasach Fogga.

Transatlantyk Queen Mary 2
Transatlantyk Queen Mary 2 | ID 14527023 © Colette6 | Dreamstime.com

Trasa: Nowy Jork (Brooklyn Cruise Terminal) → Southampton (Anglia)
Czas: 7 dni (czasem 6, jeśli pogoda sprzyja)
Częstotliwość: 20-30 razy rocznie (głównie kwiecień-grudzień)
Koszt: 4000-15000 złotych (zależnie od kabiny i sezonu)

Duża jadalnia na transatlantyku Queen Mary 2
Duża jadalnia na transatlantyku Queen Mary 2 | ID 1920740 © Berlinfoto | Dreamstime.com

Dlaczego to jedyny sposób, by poczuć skalę świata?

Fogg płynął 9 dni z Nowego Jorku do Liverpoolu. Ty płyniesz 7 dni z Nowego Jorku do Southampton. Różnica jest minimalna.

Queen Mary 2 to nie statek – to pływające miasto:

  • 2620 pasażerów, 1253 załogi
  • 345 metrów długości (odpowiednik 3 boisk piłkarskich)
  • 151 000 ton wyporności (największy liniowiec oceaniczny w historii)
  • Planetarium, teatr, biblioteka 8000 książek, ballroom, 14 restauracji

Ale najważniejsze jest tempo. Queen Mary 2 płynie z prędkością 30 węzłów (56 km/h) – prawie tak szybko jak „Henrietta” Fogga (25 węzłów). To nie jest rejs wycieczkowy, który kręci się po Karaibach. To przeprawa oceaniczna – z punktu A do punktu B przez otwarty Atlantyk.

7 dni na wodzie – rytm, który zmienia

Dzień 1-2: Wychodzisz z Nowego Jorku, mijasz Statuę Wolności, wpływasz na otwarty ocean. Pasażerowie są jeszcze podekscytowani.

Nowy Jork Statua Wolności
Nowy Jork Statua Wolności | ID 1138773 © Kenneth Graff | Dreamstime.com

Dzień 3-4: Otwarty Atlantyk. Nie ma lądu. Nie ma nic. Tylko woda, niebo, horyzont. Pasażerowie zwalniają. Czytają książki w bibliotece. Piją herbatę o 16:00 w Queen’s Room (tradycja brytyjska). Patrzą przez okno i… nie ma na co patrzeć. Ale to hipnotyzuje.

Ocean Atlantycki
Ocean Atlantycki | ID 29395076 © Yobro10 | Dreamstime.com

Dzień 5-6: Zbliżasz się do Europy. Widzisz pierwsze statki. Potem wybrzeże Irlandii – zielone kliify, latarnie morskie. Serce bije szybciej.

Klify Irlandii
Klify Irlandii | ID 159254326 © Emile Van Baardwijk | Dreamstime.com

Dzień 7: Wchodzisz do Southampton. Anglia. Europa. Koniec podróży przez ocean.

Southampton - Anglia
Southampton – Anglia | ID 118094379 ©
Bonnie Fink | Dreamstime.com

Co czujesz? Świadomość, że przeżyłeś coś, czego 99,9% ludzi nigdy nie przeżyje – prawdziwą przeprawę oceaniczną. Fogg czuł to samo.


Pod żaglami – gdy wiatr dyktuje warunki

Opcja dla odważnych (lub szalonych)

Jeśli chcesz naprawdę powtórzyć wyczyn Fogga, możesz spróbować przepłynąć Atlantyk żaglówką. To nie jest dla każdego. To jest dla ludzi, którzy pytanie „Czy to bezpieczne?” uznają za formę słabości.

Opcje:

Opcja A: Crew na regatach transatlantyckich
Regatowe jachty przepływają Atlantyk regularnie (np. ARC – Atlantic Rally for Cruisers, listopad, Gran Canaria → St. Lucia). Możesz dołączyć jako crew member (załoga). Doświadczenie żeglarskie? Pomocne, ale nie zawsze konieczne. Płyniesz 2-3 tygodnie przez ocean.

Atlantic Rally for Cruisiers
Atlantic Rally for Cruisiers | ID 20794461 © Dirk123 | Dreamstime.com

Koszt: 0 złotych (jeśli jesteś w załodze) do 5000 złotych (jeśli płacisz za miejsce)
Ryzyko: Średnie (regatowcy wiedzą, co robią)
Czas: 12-21 dni (zależy od wiatru)

Opcja B: Prywatna żaglówka (wynajem z kapitanem)
Wynajmujesz 40-stopowy jacht z kapitanem i płyniesz z Nowego Jorku do Lizbony lub Falmouth (Anglia). To kosztuje 20 000 – 50 000 USD i trwa 3-4 tygodnie.

Ryzyko: Wysokie (zimowy Atlantyk to nie żarty)
Nagroda: Doświadczenie życia.


Lądowanie w Londynie – zamknięcie kręgu

Powrót do punktu wyjścia

21 grudnia 1872 (w rzeczywistości 20 grudnia): Phileas Fogg wraca do Londynu. Okrążył świat. 80 dni. Prawie przegrał. Ale wygrał.

Dziś (2026): Ty lądujeszz w Heathrow (jeśli lecisz) lub Southampton (jeśli płyniesz Queen Mary 2).

Pierwsze uczucie: Ulga. Dotarłeś. Żyjesz. Masz wszystkie palce u nóg.

Drugie uczucie: Dezorientacja. Świat wydaje się mniejszy. Okrążyłeś go. To było możliwe. Glob przestał być abstrakcją – stał się konkretną odległością, którą przebyłeś.

Trzecie uczucie: Nostalgia. Już tęsknisz. Za oceanem. Za pociągami. Za ludźmi, których spotkałeś. Za tempem podróży.Za drugim okrążeniem.

Jak zmienił się Londyn?

1872: Londyn Fogga był stolicą imperium brytyjskiego. Największe miasto świata (4,5 miliona ludzi). Smog z fabrycznych kominów. Dorożki, koleje parowe, parowce na Tamizie. Reform Club na Pall Mall – bastion dżentelmenów.

2026: Londyn ma 9 milionów ludzi. The Shard (szkło, 310 metrów) dominuje skyline. Tube (metro, najstarsze na świecie, 1863) przewozi 5 milionów pasażerów dziennie. St Pancras International (skąd wyruszaliśmy Eurostar) to arcydzieło wiktoriańskiej architektury odnowione w 2007.

Panorama miasta Londynu ze szklanymi wieżowcami
Panorama miasta Londynu ze szklanymi wieżowcami | ID 406134433 © Zydrius Tartenis | Dreamstime.com

Reform Club wciąż istnieje. Wciąż na Pall Mall. Wciąż ekskluzywny (członkostwo przez zaproszenie). Możesz tam wejść tylko jako gość członka. Ale jeśli tam trafisz – czas zatrzymał się. Skórzane fotele, portrety królów, mahoniowy bar. Fogg czułby się jak w domu.

Moment prawdy – St Pancras Station

Stajesz przed St Pancras International. Tu zacząłeś (Eurostar do Paryża). Tu kończysz. Krąg się zamyka.

Peron Eurostar na dworcu kolejowym St Pancras International w Londynie
Peron Eurostar na dworcu kolejowym St Pancras International w Londynie | ID 439826373 © Rudolf Ernst | Dreamstime.com

Patrzysz na budynek – neogotycka fasada z czerwonej cegły, wiktoriański zegar. Fogg widział ten budynek w budowie (otwarty 1868). Ty widzisz go odnowionego, ale niezmienionego.


Fenomen Linii Zmiany Daty – czy smartfon by uratował Fogga

Jak Fogg zyskał dzień?

Podróżując na wschód, Fogg codziennie przesuwał się o ok. 15° długości geograficznej. Każde 15° to 1 godzina różnicy. Gdy okrążył świat, przeszedł przez 360° = 24 godziny = 1 dzień.

Mechanizm:

  • Fogg wyruszył 2 października z Londynu (czas GMT)
  • Płynąc na wschód, „doganiał słońce”
  • Każdego dnia jego „lokalny” dzień był krótszy o kilka minut (bo słońce wschodziło wcześniej niż w Londynie)
  • Po 80 dniach te „kilka minut” zsumowały się do 24 godzin

Fogg myślał, że minęło 80 dni. Tymczasem minęło 79 dni.

Czy dzisiaj to możliwe?

Dzisiaj każdy smartfon automatycznie przestawia czas na podstawie GPS. Przekraczasz Linię Zmiany Daty na Pacyfiku – telefon pokazuje: „Środa 15 listopada” zamienia się w „Wtorek 14 listopada”. Aplikacja kalendarza wysyła miły komunikat: „Zyskałeś dzień”. Nie da się tego przeoczyć. Choć emocja przeżycia dwóch wtorków wciąż istnieje.

W 1872 roku Linia Zmiany Daty była abstrakcją – znał ją każdy nawigator, ale dla zwykłego człowieka była niewidoczna. Fogg prowadził dziennik na podstawie londyńskiego czasu – nigdy nie przestawiał zegarka. Dlatego się pomylił.


Ostatni wieczór w drodze

Czy płyniesz Queen Mary 2, czy lecisz British Airways – ostatni wieczór spędzasz w ruchu. Nad Atlantykiem. Między dwoma kontynentami.

Na Queen Mary 2: Idziesz na kolację do Britannia Restaurant. Zakładasz garnitur (dress code obowiązuje). Jecie kraba, steka, crème brûlée. Pijesz szampana. Patrzysz przez okno – czarne morze, gwiazdy. Myślisz: „Okrążyłem świat”.

W samolocie: Zamykajesz oczy. Słuchasz szumu silników. Próbujesz poczuć, że lecisz 10 km nad Atlantykiem z prędkością 900 km/h. Nie możesz. To zbyt szybkie, zbyt oderwane od rzeczywistości. Ale i tak myślisz: „Zrobiłem to”.

To jest koniec podróży. I początek pamięci, która zostanie na zawsze.


Co dalej?

Dotarliśmy do Londynu. Okrążyliśmy świat. Ale czy zakład został wygrany?

W kolejnym, finałowym odcinku: Wielkie podsumowanie. Ile to kosztowało? Jaki był ślad węglowy? Jakie są różnice między 1872 a 2026? Czy dzisiaj da się objechać świat w 80 dni bez samolotu? I co ta podróż zmieniła w nas?


Artykuł jest częścią cyklu “W 80 dni dookoła świata”. Wszystkie odcinki znajdziecie na tej stronie.

EUROPA BEZ GRANIC

Wyspy Kanaryjskie – 365 dni w roku

Wyspy Kanaryjskie - przewodnik po archipelagu 365 dni w...

Mroczny szlak Envera Hodży

Praktyczny przewodnik po mrocznym szlaku Envera Hodży Po lekturze artykułu...

Słońce zgaśnie nad Hiszpanią

Dlaczego sierpień 2026 to najlepszy moment na Hiszpanię Zapomnij o...

Jedziemy do Fatimy

Jedziemy do Fatimy: praktyczny przewodnik po portugalskim sanktuarium Fatima to...

NIEZBĘDNIK PODRÓŻNIKA

Czytaj więcej ...

Czego nie widział Fogg?

W 80 dni dookoła świata – czego nie widział Fogg? W cyklu 12 artykułów zwiedzaliśmy...

Czy zakład został wygrany?

W 80 dni dookoła świata – FINAŁ W cyklu 12 artykułów zwiedzamy świat śladami Phileasa...

Przez Dziki Zachód do Wielkiego Jabłka

W 80 dni dookoła świata: San Francisco – Nowy Jork W cyklu 12 artykułów...

Bezkresny ocean

W 80 dni dookoła świata: Jokohama – San Francisco W cyklu 12 artykułów...

Z perły Orientu do kraju kwitnącej wiśni

W 80 dni dookoła świata: Hongkong – Jokohama W cyklu 12 artykułów zwiedzamy świat śladami...

Z Kalkuty do Hongkongu

W 80 dni dookoła świata: Kalkuta – Hongkong W cyklu 12 artykułów zwiedzamy świat śladami...

Gdy tory się kończą, zaczynają się prawdziwe Indie

W 80 dni dookoła świata: Bombaj – Kalkuta W cyklu 12 artykułów zwiedzamy świat śladami...

13 dni na falach lub 9 godzin w chmurach

W 80 dni dookoła świata: Suez – Bombaj W cyklu 12 artykułów zwiedzamy świat śladami...